Dług publiczny to jeden z najważniejszych mierników obliczalności, bezpieczeństwa i wypłacalności państwa. Licznik polskiego długu nabija jak szalony. Jak to się skończy? Kto jest temu winien? Niniejszy ranking jest powszechnym nieustającym badaniem wiedzy społecznej na temat przyczyn długu publicznego. Nie jest on robiony sobie a politycznym muzom, lecz po to, aby stanowił wyborczy drogowskaz. Co kwartał wyniki sondażu będziemy wysyłać do wiadomości mediom ogólnokarjowym oraz Ministerstwu Finansów. Niech władza wie, że Polacy nie chcą bankructwa swego państwa i swych rodzinnych budżetów.
suma głosów: 601
1
- Dług publiczny dlatego rośnie tak szybko, że rządzaca PO przyjęła politykę dryfu rozwojowego, dbając bardziej o zachowanie władzy poprzez nowe pożyczki i łatanie nimi potrzeb, niż o przeprowadzanie reform.
2
- To efekt tak zwanego "nakładania się bojaźni", czyli permanentnego braku reform systemowych, których bały się kolejne socjalizujące ekipy rządów SLD, a potem PiSu.
3
- To się wszystko skończy jak w Grecji - totalnym bankructwem państwa, wojną na ulicach, ratowaniem Polski przez mocarstwa Unii, które sobie ja wtedy przy okazji jeszcze mocniej uzależnią.
4
- Rząd dojdzie do magicznej bariery długu publicznego, czyli 55 proc. PKB, a potem odbije się od niej i dług zacznie sie zmniejszać.
5
- Dług publiczny Polski urośnie do tego stopnia, że skończy się to nie tylko plajtą państwa i zamieszkami, ale i utratą przez Polskę niepodległości.
6
- Dług publiczny rosnie, bo rząd zamiast ciąć wydatki, zwiększa je. Np. armia urzedników urosła w tym roku o 90 tysięcy tłustych etatów. A przedsiębiorcom przykjręci się VAT-owską śrubę.
7
- To są strachy na Lachy. Polska nie z takich opresji wychodziła, a Bruksela nie da nam splajtować.
8
- Nie mam zdania.
Wszelkie prawa zastrzeżone - Nowe Światy sp. z o.o. (wojas)
Uwaga! Serwis dobrzypolitycy.pl nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy.